Niezwykłe przeżycie! Moje spotkanie z… żubrem!

Dzisiaj wyruszyłem na Pojezierze Drawskie (w region gdzie ostatnia lata życia spędził Antoni Saskowski, bohater moich książek „Skarb Dziedzica” i „Złoto Dziedzica”), do kilku miejscowościach leżących na trasie z Czaplinka do Drawska Pomorskiego! Tam czekają na mnie materiały do trzeciej części książki poświęconej braciom Saskowskim pt. „Bankierzy Tajemnic”. I w trakcie podróży, na drodze w gminie Ryczywół w powiecie obornickim, spotkałem… żubra!

Aktualnie pracuję nad kilkoma książkami. Jedną z nich jest trzecia część o życiu i działalności braci Franciszka i Antoniego Saskowskich, właścicieli majątków w Popowie Ignacewie (gmina Mieleszyn) i Wyrobkach (gmina Mogilno), których życie i działalność opisałem w książkach „Skarb Dziedzica” i „Złoto Dziedzica”. Trzecia część będzie nosiła tytuł pt. „Bankierzy Tajemnic” i ukaże się w 2023 roku (jak znajdę środki na wydanie książki).

I w związku z tą książką dotarły do mnie kolejne, bardzo zagadkowe informacje, które w najbliższych dniach będę weryfikował u źródła, w regionie gdzie ostatnia lata życia spędził Antoni, czyli w kilku miejscowościach na trasie z Czaplinka do Drawska Pomorskiego!

Spotkanie z... żubrem!
Dzisiaj, jadąc do Czaplinka – nasza trasa wiodła przez Wągrowiec, Rogoźno i Czarnków – na trasie między Ryczywołem (powiat obornicki) a Czarnkowem (powiat czarnkowsko-trzcianecki), tuż obok miejscowości Piotrowo w gminie Ryczywół, doznałem niesamowitego przeżycia! Na naszej drodze (a jechałem z żoną Aleksandrą) pojawił się nagle… żubr! Wyszedł z lasu na szosę, zatrzymał się i zaczął spoglądać w moją stronę. Wyszedłem z auta i delikatnie, powoli zacząłem zbliżać się do żubra, który po chwili przestał zwracać na mnie uwagę. A stałem w odległości około 30 metrów od żubra!

Żubr przeszedł przez drogę, stanął na poboczu, gdzie spędził kilka minut. Następnie zawrócił, wszedł na szosę i się zatrzymał, bo zobaczył nadjeżdżający samochód. Postał kilka minut, po czym powędrował do lasu. Ale zanim zagłębił się w leśnej gęstwinie, zatrzymał się za tablicą reklamową i wytarzał się w piachu. A następnie zniknął w lesie…

Jak się dowiedziałem o jednego z lokalnych mieszkańców, w okolicy żyją dwa żubry, ale dotychczas nigdy nie wychodziły na wspomnianą drogę. Były widywane tylko w lesie.

Jedno muszę przyznać - spotkanie z tym potężnym ssakiem robi niesamowite wrażenie! Być z nim oko w oko, to coś niezwykłego! To zdarzenie zapadnie na długo w mojej pamięci!

Żubr w Polsce przetrwał dzięki działaniom leśników - od ponad 90 lat w naszym kraju trwa program ochrony żubra. Restytucja zaczęła się od przywiezienia do specjalnej zagrody w Puszczy Białowieskiej z ogrodu zoologicznego w Berlinie pierwszych żubrów, które dały początek odtwarzanej populacji. Dziś, dzięki wspólnym wysiłkom leśników i przyrodników możemy cieszyć się największym w Polsce i na świecie stadem żubrów.

Fotorelacje z mojego spotkania z żubrem do obejrzenia tutaj