Niezwykłe spotkanie w pałacu w Zakrzewie

Zespół pałacowo-parkowy w Zakrzewie koło Kłecka, to – oprócz pałaców w Czerniejewie, Popowie Ignacewie i Mielnie – moja ulubiona rezydencja na Pojezierzu Gnieźnieńskim. Tam w 2012 roku zaczęła się moja przygoda z oprowadzaniem turystów, tam miałem największą, bo na ponad 300 osób premierę książki pt. „Tajemniczy Pałac Zakrzewo”, tam też spędziłem wiele cudownych chwil zagłębiając się z historię ziemiaństwa okresu międzywojennego. Przez ostatnie dwa lata pałac był zamknięty. W piątek miałem wielką przyjemność spotkać się w pałacu z nowymi właścicielami i porozmawiać o szerokiej współpracy. O efektach tej rozmowy poinformuję już wkrótce.

Pałac w Zakrzewie został zbudowany, według projektu gnieźnieńskiego architekta Ludwika Ballenstaedt, na zlecenie hr. Albina Węsierskiego w 1872 r. Jest jedną z nielicznych budowli w Wielkopolsce stworzoną w stylu określanym dzisiaj jako „kostium francuski”. Pałac otacza blisko 15-hektarowy park utworzony już w 1859 r. przez francuskiego ogrodnika Augustyna Denizota. wybudowany jako ostatni element zespołu pałacowo-parkowego i folwarku. Twórca pałacu, hr. Albin Węsierski zmarł nagle 22 września 1875 r.

W 1878 r. dobra zakrzewskie trafiły do Wojciecha Chełmickiego, a po jego śmierci w 1919 r. w ręce jego syna Stanisława. Ród Chełmickich zarządzał zespołem pałacowo-parkowym do 1939 r.

Więcej na tematy niezwykłych dziejów pałacu można przeczytać w mojej książce pt. „Tajemniczy Pałac Zakrzewo”.

Pałac w Zakrzewie to jeden z najpiękniejszych i najbardziej tajemniczych pałaców w Wielkopolsce. Po raz pierwszy ujrzałem go mając 8 lat. Przypadkowo. Mój Tata, który pracował jako zaopatrzeniowiec w Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Kłecku, zabrał mnie w jeden kurs, właśnie do Zakrzewa. I wjeżdżając na mostek na Małej Wełnie, dostrzegłem na wzgórzu „zamek” – jak wówczas pomyślałem. Wielki, niedostępny, tajemniczy a jednocześnie mający w sobie magię, romantyzm, wdzięk... Pałac był wówczas mocno zniszczonym obiektem, ale to pierwsze „spotkanie” utkwiło mi na długo w pamięci... Po raz drugi ujrzałem pałac – już odnowiony i wyremontowany, piękny i zadbany – pod koniec lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Jednak moja fascynacja tym XVIII-wiecznym zespołem pałacowo-parkowym na dobre zaczęła się w 2012 roku. Od tego czasu zgłębiam historię tego niezwykłego miejsca, jego dawnych właścicieli i mieszkańców, wydarzeń z nim związanych oraz tajemnic, które pałac skrywa.

Od wspomnianego 2012 roku do 2019 roku miałem też wielką przyjemność kilka razy w roku oprowadzać turystów po tej niezwykłej rezydencji. I – nie chwaląc się – byłem jedynym przewodnikiem, który miał zgodę ówczesnego właściciel, jednego z banków, na oprowadzanie turystów. Jesienią 2017 roku w pałacu w Zakrzewie odbyła się także premiera mojej książki „Tajemniczy Pałac Zakrzewo” - jedynej dotychczas publikacji mówiącej o historii pałacu i jego właścicieli.

Jednak w 2020 roku, po wybuchu pandemii koronawirusa, pałac w Zakrzewie został definitywnie zamknięty. Ten stan trwał blisko dwa lata. Obecnie sytuacja ta się zmienia i nowy właściciel chce ponownie otworzyć pałac dla turystów i klientów.

Pałac odżyje
W piątek zostałem zaproszony do pałacu w Zakrzewie na spotkanie z nowymi właścicielami zakrzewskiej rezydencji. Odbyliśmy ponad 2-godzinną, bardzo sympatyczną, rzeczową i merytoryczną rozmowę, która już wkrótce zaowocuje ciekawymi wspólnymi projektami, o których będę informował zarówno na mojej stronie, jak i na portalu Pojezierze24.pl.

Już wkrótce pałac w Zakrzewie na nowo odżyje, dzięki nowemu właścicielowi.